Premier Tusk: „Maszyna rozliczeń” ws. Zondacrypto ruszyła. Prezydent wetuje ustawę o kryptowalutach
Polityczna batalia o rynek kryptowalut
W trakcie wtorkowego posiedzenia Rady Ministrów premier Donald Tusk w ostrych słowach skomentował działania prezydenta Karola Nawrockiego, który po raz trzeci zawetował rządowy projekt ustawy o rynku kryptoaktywów. Szef rządu nie pozostawił złudzeń – jego zdaniem weto to element celowej gry politycznej, która ma chronić interesy związane z upadłą giełdą Zondacrypto. – Czas na groteskę się skończył – mówił wyraźnie poruszony premier.
Prezydent, zamiast poprzeć rozwiązania zwiększające bezpieczeństwo obywateli, zaproponował własny projekt ustawy, który – jak podkreślają eksperci – jest niemal bliźniaczy do wcześniejszej prezydenckiej inicjatywy. Według słów prezydenckiego ministra Z. Boguckiego, nowy projekt jest „bliźniaczo podobny” do poprzedniego. To oznacza, że kluczowe mechanizmy kontroli, które mogłyby zapobiec takim aferom jak Zondacrypto, nadal pozostają poza zasięgiem państwa.
Trzy weta, jedna intencja?
Rządowy projekt ustawy o kryptoaktywach był przygotowywany przez długie miesiące. Jego celem było uporządkowanie rynku, który w Polsce rozwija się żywiołowo, ale bez odpowiednich regulacji stwarza ogromne ryzyko dla inwestorów. Ustawa miała dać państwu i służbom skuteczne narzędzia do walki z oszustwami, wyłudzeniami i praniem pieniędzy. – To miała być tarcza ochronna dla obywateli – podkreślają urzędnicy Kancelarii Premiera.
Tymczasem prezydent Karol Nawrocki trzykrotnie odsyłał projekt do Sejmu. Za każdym razem argumentacja była inna – raz chodziło o rzekome zbyt daleko idące uprawnienia służb, innym razem o rzekomą niekonstytucyjność. Premier Tusk zwraca jednak uwagę na coś innego. – Kiedy proponowaliśmy pierwszą ustawę, wpłynęła poprawka forsowana przez Zondacrypto, która dotyczyła przepisu umożliwiającego państwu blokowanie stron internetowych, których działanie narażało obywateli na szkody. Poprawka podpisana przez Min. Boguckiego próbowała to zablokować – ujawnił Tusk.
„To, co oni proponują, jest kompromisem z czystym złem”
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Zondacrypto – afera, która wstrząsnęła rynkiem
Sprawa upadłej giełdy Zondacrypto od miesięcy elektryzuje opinię publiczną. W wyniku upadłości platformy tysiące Polaków straciło oszczędności życia. Prokuratura prowadzi śledztwo, które – jak zapewnia premier – jest rozwojowe. – Maszyna rozliczeń tej afery ruszyła i nikt jej nie zatrzyma, nawet pseudo-inicjatywy Prezydenta Nawrockiego. Skończyło się mataczenie i bezkarna ochrona brudnych interesów – grzmiał Tusk.
Premier zapowiedział, że sprawa zostanie wyjaśniona do końca, a możliwe są kolejne aresztowania. – Kto miał zniknąć – zniknął. Komu miano wypłacić pieniądze – wypłacono. Jaką ustawę trzeba było zablokować – zablokowano. Maszyna rozliczeń ruszyła i nic jej nie zatrzyma – dodał stanowczo.
W tle pojawiają się zarzuty o celowe blokowanie regulacji, które mogłyby ograniczyć działalność przestępczą na rynku kryptowalut. Politycy opozycji, w tym przedstawiciele PiS i Konfederacji, krytykowali rządowy projekt za jego rzekomą zbytnią obszerność. Tusk pointuje: – Liderzy opozycji i Prezydent odrzucali ustawę, bo była za długa. Tymczasem projekt rządowy miał 106 stron i 168 artykułów, a projekt autoryzowany przez Prezydenta Nawrockiego – 108 stron i 170 artykułów. To czysta groteska.
Co to oznacza dla mieszkańców Grudziądza?
Choć afera Zondacrypto ma zasięg ogólnopolski, jej skutki odczuwalne są także w Grudziądzu. Lokalni inwestorzy, którzy powierzyli swoje oszczędności tej giełdzie, wciąż czekają na rozstrzygnięcie. – W naszym regionie wiele osób straciło naprawdę duże pieniądze – mówi jeden z grudziądzkich doradców finansowych, proszący o anonimowość. – To nie były tylko drobne kwoty, ale często całe oszczędności emerytalne.
Brak skutecznych regulacji sprawia, że kolejni mieszkańcy Grudziądza mogą paść ofiarą podobnych oszustw. Lokalne instytucje, takie jak grudziądzcy policjanci czy prokuratura, często są bezradni wobec działań zorganizowanych grup przestępczych działających w internecie. – Potrzebujemy narzędzi, które pozwolą nam szybko reagować, zanim kolejna osoba straci dorobek życia – podkreśla jeden z funkcjonariuszy.
Dlatego tak ważne jest, aby ustawa o kryptoaktywach wreszcie weszła w życie. Bez niej rynek pozostaje dżunglą, w której najwięcej do stracenia mają zwykli obywatele, a nie ci, którzy stoją za podejrzanymi platformami.
Sukces polskiej edukacji – powód do dumy
Podczas tego samego wystąpienia premier Tusk znalazł też czas na gratulacje dla polskich uczniów i nauczycieli. Najnowsze wyniki badania PISA, które sprawdza umiejętności piętnastolatków, pokazują, że Polska jest w ścisłej czołówce Unii Europejskiej. – Z matematyki jesteśmy drudzy w UE, w naukach przyrodniczych trzeci, podobnie w rozumieniu tekstu – wyliczał z satysfakcją premier.
To ogromny sukces, zwłaszcza że w badaniu wzięli udział uczniowie z 81 krajów. Polska wyprzedza takie potęgi edukacyjne jak Niemcy czy Francja. – To dowód, że polska szkoła mimo trudnych reform potrafi osiągać światowy poziom – komentują grudziądzcy pedagodzy.
Tusk podziękował nauczycielom, uczniom, rodzicom oraz minister edukacji Barbarze Nowackiej. – Takie rzeczy jak tysiące urodzeń z in vitro czy nadzieje naszych uczniów, że będą przygotowani do życia najlepiej w Europie, to są te zdarzenia, które cieszą mnie najbardziej – mówił wzruszony premier.
Wyniki badania PISA to nie tylko powód do dumy, ale także sygnał dla władz lokalnych w Grudziądzu, że inwestycja w edukację przynosi wymierne efekty. – To zachęta do dalszego wspierania szkół, także tych w naszym regionie – podsumowuje dyrektorka jednej z grudziądzkich podstawówek.
Co dalej z ustawą?
Prezydent Nawrocki nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Jego drugi projekt ustawy trafił już do Sejmu, ale rządząca koalicja nie zamierza go przyjąć bez poprawek. – Nie zgodzimy się na polityczne inicjatywy, które są nazywane kompromisem – zapowiada Tusk. W praktyce oznacza to, że spór o kształt regulacji kryptowalutowych może ciągnąć się jeszcze wiele miesięcy.
Eksperci ostrzegają, że im dłużej trwa impas, tym większe ryzyko kolejnych afer. – Rynek nie czeka na polityków. On działa cały czas, a my tylko patrzymy, jak kolejni ludzie tracą pieniądze – mówi analityk rynku finansowego z Grudziądza. Jego zdaniem potrzebny jest kompromis, ale nie za wszelką cenę. – Chodzi o to, by państwo miało realne narzędzia, a nie tylko atrapy – dodaje.
Premier Tusk zapewnia, że rząd nie ustąpi. – Maszyna rozliczeń działa i nic jej nie zatrzyma – powtarza jak mantrę. Czy słowa te znajdą potwierdzenie w czynach? Przekonamy się w najbliższych tygodniach, gdy prokuratura ogłosi kolejne kroki w śledztwie dotyczącym Zondacrypto. Jedno jest pewne – temat nie zniknie z pierwszych stron gazet.
Najważniejsze fakty w skrócie
- Prezydent Karol Nawrocki trzykrotnie zawetował rządową ustawę o rynku kryptoaktywów, uniemożliwiając wprowadzenie skutecznych regulacji.
- Rządowy projekt liczył 106 stron i 168 artykułów, a prezydencki – 108 stron i 170 artykułów, mimo zarzutów o „przegadanie”.
- Premier Donald Tusk zapowiedział, że sprawa Zondacrypto zostanie wyjaśniona do końca, a śledztwo prokuratury jest rozwojowe – możliwe są kolejne aresztowania.
- Polscy uczniowie zajęli 2. miejsce w UE z matematyki, a 3. z nauk przyrodniczych i czytania ze zrozumieniem w badaniu PISA.
- W badaniu PISA wzięło udział 81 krajów, a Polska wyprzedziła m.in. Niemcy i Francję.